środa, 11 stycznia 2012

Nie taki deweloper straszny...

Nie taki deweloper straszny...

Autorem artykułu jest Keendro



Polscy deweloperzy nie zasłużyli sobie na uwielbienie tłumów. Dlaczego? Przedstawimy ich niektóre grzechy (wszystkich pewnie tu nie zmieścimy...) oraz pokażemy, jak grzeszników unikać. Bo w Polsce mamy dobrych deweloperów. Trzeba tylko umieć ich rozpoznać.

Grzechy

Zaniżanie metrażu, opóźnienia w oddaniu budynku, niewywiązywanie się z umów, klauzule niedozwolone, kiepski stan instalacji (pewnemu małżeństwu z Warszawy zamarzały okna wewnątrz mieszkania) czy unikanie kontaktu z klientem to tylko początek wyliczanki, którą mogą wyrecytować ci, którzy trafili na nieuczciwego dewelopera. Jak trafić na tego dobrego? Należy wykazać się poniższymi cechami.

Trochę dziennikarstwa...

Podstawową radą, która pozwala odsiać kiepskie przypadki, jest sumienne zapoznanie się z informacjami na temat wypatrzonej przez nas inwestycji.

Najprościej zacząć od strony internetowej, na której oprócz zdjęć i podstawowych wiadomości, powinniśmy znaleźć opis techniczny inwestycji (m.in. stosowane materiały i technologię), historię dewelopera (powinna ona być dla niego podstawą do dumy), wyczerpujące dane kontaktowe, włącznie z adresem siedziby firmy, a nie tylko powstającej inwestycji.

Jeśli na tym etapie wszystko wygląda OK, warto poszukać dalej – na forach. Zła sława deweloperów skądś się bierze, i jeśli wskazać by jej zarodek, będą to fora internetowe. Wpisując nazwę dewelopera do wyszukiwarki możemy natrafić na wszelkie wątki, jakie powstały na jego temat, co pozwoli sprawdzić opinię dotychczasowych klientów o danej firmie. Brak takich informacji można zaliczyć na plus – w końcu nikt nie używa for do wychwalania deweloperów, tylko do ostrzegania innych przed tymi nieuczciwymi.

Ponadto, porównując informacje o poszczególnych inwestycjach, można nabrać przekonania, że niektóre z nich są przygotowywane z większą troską i dbałością o szczegóły niż inne. Przykładowo, posiadają one monitoring oraz całodobową ochronę już w trakcie powstawania, na stronie internetowej regularnie pojawiają się zdjęcia dokumentujące postęp prac, a gotowe osiedle stanowi niemal samowystarczalną enklawę dla mieszkańców – posiada sklep, plac zabaw, a niektóre nawet boisko do gry czy altanę do spotkań mieszkańców osiedla, jak np. powstające nieopodal Katowic osiedle „Brzozowica”.

„Zapewniając mieszkańcom starannie dobraną infrastrukturę staramy się spełnić ich wymogi – bezpieczeństwa, spokoju i wygody – wszystko w obrębie miejsca zamieszkania” - mówi Marek Wilk ze spółki Pozytyw, realizator przedsięwzięcia. „Samo ulokowanie osiedla pomiędzy terenami zielonymi z jeziorami, przy zachowaniu 50% zieleni w obrębie osiedla będzie miało zbawienny wpływ na każdego mieszkańca.”

Staranne podejście do inwestycji już na poziomie planowania pozwala nabrać przekonania, że dla dewelopera liczy się coś więcej, niż zysk – szukajmy takich sytuacji. Po zapoznaniu się ze wszystkimi wyżej wymienionymi informacjami, możemy śmiało przejść dalej.

Trochę prawa...

Teraz wspomnimy o sprawach najbardziej oczywistych, ale i najważniejszych. Dlaczego? Zobrazujemy to przykładem. Pewne małżeństwo z podkrakowskiej miejscowości ustaliło ze swoim deweloperem, że ten zrobi im w cenie domu betonową wylewkę pod taras, wideo-domofon, piorunochron oraz automatycznie otwieraną bramę do garażu. Podczas podpisywania umowy z aneksem wspomniane małżeństwo postanowiło sprawdzić, czy znalazły się w niej ustalone wcześniej zapisy. Okazało się, że deweloper podłożył do podpisania starą wersję umowy, nie uwzględniającą ustalonych zmian. Chciał w ten sposób oszukać małżeństwo – gdy zwrócono mu uwagę na brak ustalonych zapisów zaczął krzyczeć, że nie będzie żadnej umowy.

Ten przykład obrazuje dwie ważne sprawy. Po pierwsze, wszystkie ustalenia powinniśmy mieć na piśmie. Po drugie, należy czytać każdy dokument, który podpisujemy, nawet jeśli sądzimy, że znamy jego treść.

Kolejną popularną techniką wśród nieuczciwych deweloperów jest proponowanie podpisania umowy przed zrobieniem tego przez dewelopera. Przesyła on do naszego domu dokumenty i prosi o podpis w momencie, gdy na umowie brak jest jego podpisu. Jeśli odeślemy mu podpisaną (de facto in blanco) umowę, może on dodać do niej niekorzystne dla nas zapisy i dopiero wtedy podpisać się pod umową. Dlatego pamiętajmy, aby wszelkie dokumenty podpisywać dopiero po zrobieniu tego przez drugą stronę.

Warto również sprawdzać takie rzeczy, jak faktyczny metraż kupowanego budynku. Należy o tym pamiętać, gdyż zdarzają się takie przypadki jak zaniżanie metrażu – na papierze budynek jest większy niż w rzeczywistości. Można to zrobić zwykłym centymetrem budowlanym bądź miernikiem laserowym.

Na koniec całego procesu, czyli odbioru budynku, warto wynająć doradcę budowlanego. To wykwalifikowany specjalista, który dostrzeże każdą usterkę czy niezgodność z umową – jednym słowem – nie pozwoli, aby nas oszukano. Koszt takiej usługi to kilkuset złotych, co przy cenie mieszkania lub ewentualnych kosztach wynikających z odebrania wadliwego budynku nie jest dużą sumą.

Teraz przejdźmy do sprawy najtrudniejszej – sfinansowania wymarzonego mieszkania lub domu.

Trochę bankowości...

Nie od dziś wiadomo, że nowych mieszkań i domów nie kupuje się za gotówkę. W ponad 90% przypadków potrzebny jest kredyt hipoteczny, który wypłacany jest w transzach, jeśli dana inwestycja jest dopiero w trakcie budowy. Pozwala to zachować bezpieczeństwo kredytu zarówno dla kredytodawcy (banku) jak i kredytobiorcy, czyli nas. Rzetelny deweloper będzie w stanie przedstawić harmonogram prac, według których bank może udzielać nam kolejnych transz.

W razie istotnego (zazwyczaj ponad 30-dniowego) opóźnienia prac z jakichkolwiek powodów, bank może zatrzymać wypłacanie kredytu do czasu udzielenia wyjaśnień do banku, które jako kredytobiorcy jesteśmy zobowiązani przedstawić, uzyskując je bezpośrednio u dewelopera na piśmie. Dodatkowo, banki samodzielnie monitorują poszczególne inwestycje. Zatrudniają własnych specjalistów, którzy sprawdzają postęp budowy i na tej podstawie wspomagają kredytobiorcę w kontrolowaniu dewelopera. Ten mechanizm stworzono po to, aby nie płacić niesolidnym deweloperom za pracę, której nie wykonali. Dlatego broni on bezpośrednio naszych interesów – korzystajmy z niego.

Z pomocą dla nas przychodzi również Państwo Polskie. Działający od 2006 roku program „Rodzina na swoim” pozwala uzyskać preferencyjne kredyty na finansowanie zakupu mieszkań, z dopłatą za odsetki w wysokości nawet do 50% przez 8 lat. O pomoc mogą starać się zarówno małżeństwa (również bezdzietne), jak i osoby samotnie wychowujące potomstwo.

Skoro wiemy już to wszystko, na koniec zostaje nam...

Trochę spokoju. Pamiętając o tym wszystkim możemy być pewni, że w czasie poszukiwań i kontaktu z deweloperem trafimy na tego dobrego. Jeśli jakimś cudem będzie inaczej – szybko to wykryjemy i będziemy bezpieczni. Warto uważnie szukać, bo czasami można być mile zaskoczonym – wspomniany w tekście deweloper przykatowickiej inwestycji rozlosuje samochód o wartości 30 tys. złotych wśród 5 osób, które kupią mieszkania jako pierwsze. Dwie pary kluczy zamiast jednej to zdecydowanie gra warta świeczki.

---

Źródło: www.pozytyw.co


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

O czym musisz wiedzieć oglądając działki budowlane, działki rolne ?

O czym musisz wiedzieć oglądając działki budowlane, działki rolne ?

Autorem artykułu jest Tomasz Szopiński



Decydując się na kupno działki budowlanej lub rolnej nie wystarczy sprawdzenie kwestii własnościowych, obciążeń hipotecznych. Oprócz tego jest wiele aspektów związanych z nabywaną działką. Oglądając serwisy ogłoszeniowe zobacz jakie są pożądane cechy działki.

Oprócz kwestii prawnych związanych z odpowiednim uregulowaniem kwestii własnościowych nabywanej nieruchomośći istnieje wiele aspektów związanych z nabywaną działką, które mogą przyczynić się do podniesienia kosztów budowy domu. Na początku należy jasno określić jaki rodzaj domu chcemy wybudować. Musisz myśleć z wyprzedzeniem. Jeżeli np. właściciel sprzeda Ci kawałek własnego gruntu z pięknym widokiem to musisz mieć świadomość, że z czasem kiedy sprzeda kolejną część na miejscu Twojego widoku mogą powstać kolejne domy. Jeśli myślisz poważnie o kupnie działki pod budowę wymarzonego domu, zalecamy konsultacje z architektem w początkowej fazie procesu.

Jeżeli okolica w której oglądasz działki, budowlane lub działki rolne nie jest dla ciebie znany musisz być dodatkowo czujnym. Sprawdź czy nie jest to teren zalewowy. Czy po ulewie lub po śnieżnej zimie działka nie jest zalana. Następnie ważna jest kwestia nasłonecznienia. Należy to wziąć pod uwagę przy projekcie. Najlepiej byłoby, aby zachodzące słońce padało na tył budynku.

Jeżeli na działce są duże drzewa musisz mieć świadomość, że co prawda zapewniają one przyjemny cień i chłód w czasie upału, ale wymagają więcej zachodu przy pracach porządkowych w czasie jesieni, tj. usuwaniu opadłych liści itp. Jeśli budynek będzie znajdował się w pobliżu dużych drzew trzeba zwrócić uwagę na fundamenty. Do tego dochodzi kwestia czyszczenia rynien.

Sprawdź jak daleko od granicy działki mieszczą się przyłącza mediów: woda, prąd. Ich oddalenie zwiększa koszt doprowadzenia wody i prądu. Dowiedz się jakie są warunki gruntowe. Może okazać się, że będzie istnieć potrzeba przygotowania specjalnych fundamentów jeżeli podłoże jest zbyt miękkie.

---

Dodaj darmowe ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości na stronie: www.kupniedrogo.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak kupować z pośrednikiem nieruchomości?

Jak kupować z pośrednikiem nieruchomości?

Autorem artykułu jest Kreui PL



Przychodzi taki moment w naszym życiu, że chcemy kupić lub sprzedać mieszkanie, dom lub działkę. Zdecydowaliśmy się na współpracę a biurem nieruchomości. Jak dokonać wyboru, które biuro będzie odpowiednie kiedy na rynku jest ich tak wiele.

Najlepiej zacząć od dopytania znajomych, którzy korzystali z usług pośrednika. Możemy również przejrzeć oferty biur w Internecie, prasie czy pismach fachowych. Postarajmy się ustalić, czy pośrednik należy do jakiegoś stowarzyszenia. Dowiedzmy się też czy agencja ma możliwość współpracy z bankiem, notariuszem itp. No i najważniejsze, obserwujmy naszego agenta, jak zachowuje się w relacji z klientem, czy ma odpowiednie kompetencje i czy jesteśmy zadowoleni z tego, jakie oferty nam przedstawia, czy są one zgodne z naszymi wymaganiami.

Gdy już wybierzemy agencję, z którą chcemy współpracować, przychodzi czas gdzie należy sprecyzować nasze wymagania. Ważne jest to, żeby bardzo dokładnie sprecyzować swoje oczekiwania względem nieruchomości, lokalizacja, informacje ogólne w postaci ilości pokoi, metraż, rodzaj kuchni itd., stan nieruchomości, jaki rodzaj budynku, cena, infrastruktura oraz terminy w jakim chcemy zakupić nieruchomość oraz w jakim czasie chcielibyśmy wprowadzić się do naszego nowego lokum.

Kiedy już ustalimy wymagania i formę współpracy, przychodzi czas, że dostajemy od pośrednika różne oferty. Znajdujemy tą szczególną i chcemy umówić się na obejrzenie. Musimy wiedzieć, że żaden agent nie poda nam dokładnego adresu mieszkania, z obawy na to, że zostanie pominięty przy zawarciu transakcji. Dajmy mu trochę czasu na umówienie spotkania, pamiętajmy, że nie wszyscy mają czas i możliwość spotkania się z nami, tak jak nam się podoba.

Gdy już spotkanie zostało umówione, a my spotykamy się z agentem w umówionym miejscu, bądźmy przygotowani, że zaproponuje nam podpisanie umowy. To dokument niezbędny dla agencji w przypadku poniższego egzekwowania ewentualnej prowizji. Musimy pamiętać, żeby dokładnie przeczytać umowę. Najlepiej jednak zrobimy, kiedy poprosimy agenta aby przesłał nam wzór umowy na maila w celu zapoznania się z jej treścią.

Przychodzi w końcu ten moment, kiedy decydujemy się na kupno mieszkania zaproponowanego przez naszego agenta. W tym momencie zaczyna się bardzo odpowiedzialna rola pośrednika. Agent sprawdza od strony prawnej możliwość zakupu nieruchomości. W tej kwestii konsultuje się z notariuszem. Notariusz też zajmie się kompletowaniem wszystkich niezbędnych i potrzebnych dokumentów. Agent powinien nas poinformować o wszystkich płatnościach związanych z finalizacją transakcji oraz o niezbędnych dokumentach potrzebnych do zawarcia aktu notarialnego. Dopóki nie złożymy podpisu pod dokumentem przenoszącym własność, możemy konsultować warunki transakcji z agencją, notariuszem a także stroną sprzedającą.

I pamiętajmy o najważniejszym – jeżeli pośrednik przed wykonaniem pracy prosi o zaliczkę na poczet przyszłej prowizji lub żąda zapłaty za wydanie nam listy adresów nieruchomości – zrezygnujmy z jego usług. Takie zachowanie jest nie zgodne z prawem.

---

www.kreui.pl & Marta Krysiak


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak uniknąć pomyłek podpisując umowę a agencją nieruchomości?

Jak uniknąć pomyłek podpisując umowę a agencją nieruchomości?

Autorem artykułu jest Kreui PL



Ostatnio w gazecie natknąłam się na artykuł, który ostrzegał nas przed pomyłkami, błędami dotyczącymi podpisywania umów. Pamiętajmy, że zanim podpiszemy umowę z agencją nieruchomości, koniecznie musimy zwrócić uwagę, czy nie zawiera niekorzystnych dla nas postanowień albo czegoś, co nam nie odpowiada i czego byśmy nie chcieli.

Dokładnie czytajmy zapisy a jeśli czegoś nie rozumiemy, najlepiej zapytać agenta, który powinien nam wszystko dokładnie wyjaśnić.

Często spotykamy się z pytaniem, czy taka umowa musi mieć formę pisemną? Otóż jak najbardziej tak. Umowę powinny podpisać obie strony, czyli klient i pośrednik. Taka umowa sporządzona w formie pisemnej określa zakres czynności pośrednika oraz zawarta jest też wysokość prowizji należnej pośrednikowi.

Podpisując umowy z pośrednikiem możemy zawrzeć na czas nieoznaczony przy mowie otwartej oraz na czas oznaczony przy umowie na wyłączność. Umowa zawarta na czas nieoznaczony automatycznie kończy się w momencie dokonania transakcji. Natomiast na czas oznaczony kończy się w momencie transakcji bądź, w przypadku nie dokonania transakcji, w momencie określonym w umowie jako termin zakończenia obowiązywania umowy. Warto też pamiętać, żeby zagwarantować sobie możliwość wcześniejszego odstąpienia od umowy bez ponoszenia żadnych kosztów. Nie zgadzajmy się na zapis o karach umownych lub odstępnym, ponieważ są to klauzule niedozwolone.

[art. 180 ustawy z 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami( Dz. U. z 2010r. nr 102, poz. 651 z późniejszymi zmianami)]

Kolejnym problemem z jakim się borykamy, jest to, czy pośrednikowi należy się zapłata prowizji kiedy zostanie podpisana umowa przedwstępna ale nie doszło do sfinalizowania transakcji, czyli podpisania umowy ostatecznej przez kupującego. Otóż nie mamy obowiązku, jako właściciele nieruchomości, płacić pośrednikowi wynagrodzenia. Nie ma takich postanowień, które nakazują właścicielowi zapłatę prowizji w momencie podpisania umowy przedwstępnej. Nie może być takiej sytuacji kiedy umowa pośrednictwa chroni tylko interesy pośrednika. Pośrednik jako profesjonalny podmiot prowadzący działalność gospodarczą ponosi pełne ryzyko gospodarcze. Podejmując swoje czynności, ma świadomość, że nie zawsze doprowadzą one do zamierzonego celu, w związku z tym nie otrzyma on prowizji.

I pamiętajmy o najważniejszym, nigdy nie płacimy prowizji pośrednikowi przed dokonaniem transakcji. Pośrednik nie może żądać od nas zapłaty zanim znajdzie klienta i doprowadzi do zawarcia umowy. Prowizja należy się pośrednikowi w momencie gdy doprowadzi do sfinalizowania transakcji w wyniku jego osobistych starań. Jeśli w umowie znajdzie się zapis o obowiązku wypłaty prowizji jeszcze zanim dojdzie do transakcji, będzie on wówczas stanowił niedozwoloną klauzulę umowną.

Najważniejsze jest to, żebyśmy dokładnie czytali to co jest zapisane w umowach, bo podpisać jest łatwo, ale później dochodzić swoich praw, jest znacznie trudniej.

---

www.kreui.pl & Marta Krysiak


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Lokowanie pieniędzy w nieruchomościach

Lokowanie pieniędzy w nieruchomościach

Autorem artykułu jest Maciej Cieśla



Czy potrafisz używać swoich pieniędzy? Dzisiaj opowiem ci o wejściu w inwestycję. Jak kupować nieruchomość. Jaki wnosić wkład własny oraz jaki kredyt zaciągać.

Na początek małe pytanko. Która opcja jest dla Ciebie bardziej opłacalna?

1. Dajesz 100 zł koledze i otrzymujesz 10 zł zysku.

2. Dajesz 10zł koledze i też otrzymujesz 8 zł zysku.

Każdy wybierze opcję nr. 2. Tak samo jest z nieruchomościami.

Wyobraź sobie, że masz 200 000 zł. Chcesz kupić mieszkanie. Czy sfinansujesz całość tymi 200 000 zł? Oczywiście będzie to głupotą, gdyż swoją kasę zobaczysz dopiero po parunastu, parudziesięciu latach. Natomiast jeśli rozłożysz te 200 000 zł na 10x 20 000 zł to będziesz mógł kupić 10 podobnych mieszkań za 200 000zł. Wpłacasz 20 000 zł jako wkład własny a resztę finansujesz kredytem hipotecznym. Teraz Twój zwrot z inwestycji jest znacznie większy. To się opłaca.

Inwestowanie 100% wkładem własnym jest czasem nawet mniej opłacalne niż lokata w banku.

Oto przykład :


Do kupienia jest mieszkanie 2-pokojowe warte 200 000zł


Masz do dyspozycji 200 000 zł


Oraz dwie opcje inwestycji :

1. Robisz inwestycję na 10% wkład własny

W tym przypadku będzie to 20 000 zł.Resztę finansujesz, np. kredytem hipotecznym (180 000 zł)Przepływ pieniężny z wynajmu wyniesie (po opłatach) – 1000 zł. Zwrot z inwestycji w tym przypadku wyniesie – 60%.


2. Robisz inwestycję na 100% wkład własny

W tym przypadku będzie to 200 000 złBrak kredytu, całość płacisz samPrzepływ pieniężny z wynajmu wyniesie (po opłatach) – 1000 zł. Zwrot z inwestycji w tym przypadku wyniesie – 6%.

Druga opcja : ( zwiększony cashflow)

Robisz inwestycję na 100% wkład własny.

W tym przypadku będzie to 200 000 zł.

Brak kredytu, całość płacisz sam.

Przepływ pieniężny z wynajmu wyniesie (po opłatach) – 2000 zł.

Zwrot z inwestycji w tym przypadku wyniesie – 12%.


Opcja pierwsza, wkład - 10% (20 000 zł) - Zwrot z inwestycji 60%

Opcja druga, wkład - 100% (200 000 zł) - Zwrot z inwestycji 12%

Nawet zwiększając pierwszy cashflow ( nie płacisz rat kredytu) do 2000zł/msc Twój zwrot z inwestycji wynosi 12%.

Całkiem przyzwoicie, ale wciąż niewiele. Porównując do tych 60% z opcji pierwszej czyli finansowania 10% wkładem własnym jest to naprawdę mało.

Oczywiście powyższe kalkulacje są teoretyczne. Aby zastosować powyższe reguły musisz dokonać własnych kalkulacji dla konkretnej nieruchomości. Obliczyć raty kredytu. Skalkulować wkład własny itp. Najlepiej przed każdą inwestycją w nieruchomość skonsultuj się ze swoim prawnikiem.

Podsumowując:

Warto inwestować w nieruchomości z małym wkładem własnym niż z własnej kieszeni finansować cały zakup.

---

Maciej Cieśla - Inwestowanie w nieruchomości bez ściemy...

http://cieslamaciej.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Krótko o wadach inwestowania w nieruchomości

Krótko o wadach inwestowania w nieruchomości

Autorem artykułu jest Maciej Cieśla



Witam Ciebie bardzo serdecznie! Zniechęcisz się do inwestowania w nieruchomości jeśli powiem Ci o kilku głównych wadach tego przedsięwzięcia?Wiesz, każdy interes, każdy biznes ma wady. Nawet inwestowanie na giełdzie ma jakies wady. Np. to że inwestujesz tylko swoje pieniądze. A w nieruchomościach? Spójrzmy...

Dzisiaj przedstawię Ci wady inwestowania w nieruchomości.

Po pierwsze : nieruchomości są inwestycją długoterminową. W przeciwieństwie do giełdy New Connect bądź Forex gdzie możesz zarobić bardzo dużo lub stracić wszystko w krótkim okresie czasu. W nieruchomościach natomiast na jakiś czas zamrażasz swoje pieniądze. Dopiero po pewnym czasie będziesz mógł zrealizować zyski kapitałowe.

Oczywiście w nieruchomościach o wiele bardziej opłaca się zamrozić swoje pieniądze niż na giełdzie. Bo grając długoterminowo na giełdzie możesz nie zauważyć jak ta bryła lodu zaczyna w pewnym momencie topnieć i pieniądze odpływają zamiast przypływać. W nieruchomościach jest inaczej. Ziemia jest wieczna. Na zyski kapitałowe trzeba trochę poczekać. Oczywiście nie mówię, że dzień w dzień, miesiąc w miesiąc, rok w rok ceny nieruchomości zawsze będą szły w górę. Jest to nieprawda. Ale długoterminowe inwestycje z nastawieniem na zyski kapitałowe opłacają się. W nieruchomościach oczywiście.

Natomiast zyski z przepływów pieniężnych możesz czerpać od razu.

Po drugie : formalności. Jest dużo formalności do załatwiania. Ale tak prawdę mówiąc to wszędzie tak jest. Czy robisz biznes związany z fryzjerstwem czy otwierasz kiosk. Zawsze czeka Cię długa droga przez biurokrację i formalności. Jedynie na giełdzie jest dosyć prosto. Zakładasz rachunek. Wpłacasz pieniądze i reszta się automatycznie robi. Przynajmniej w moim banku tak jest.

Po trzecie : Słaba płynność. O ile na giełdzie od decyzji do sprzedaży wystarczy parę kliknięć to z mieszkaniem czy ziemią nie ma tak łatwo. Zanim wyciągniesz pieniądze z nieruchomości minie czasem parę miesięcy, parę lat. Nie jest to zabawa dla niecierpliwych.

Ostatnią wadą o której chcę Ci powiedzieć jest to, że nieruchomości są często niepodzielne. Mieszkania nie da się podzielić na części. Gdy chcesz sprzedać sprzedajesz całość. Mimo tego można robić kreatywne inwestycje na udziały w nieruchomości. Ale myślę, że to nie jest czas na to ponieważ musiałbym przedstawić całą metodę robienia takiej kreatywnej inwestycji. Może w innym artykule :-)

Wyjątkiem od podziału jest oczywiście grunt, który możemy podzielić na mniejsze działki .

To są główne wady inwestowania w nieruchomości o których chciałem Ci powiedzieć.

---

Maciej Cieśla - Inwestowanie w nieruchomości bez ściemy...

http://cieslamaciej.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Inwestowanie w nieruchomości a giełda i biznes

Inwestowanie w nieruchomości a giełda i biznes

Autorem artykułu jest Maciej Cieśla



Witam Ciebie bardzo serdecznie w kolejnym artykule. Inwestujesz? Bądź chcesz zacząć inwestowanie? W tym artykule przybliżę Ci główne różnice pomiedzy inwestowaniem na giełdach, tworzeniem biznesu oraz oczywiście inwestowaniem w nieruchomości.

Nieruchomości a giełda i biznes.

Tak więc czym inwestowanie w nieruchomości różni się od giełdy i typowego biznesu?

Otóż w biznesie potrzebujesz dużo czasu poświęcić na jego rozwój. Również potrzeba olbrzymiego zaangażowania. Zazwyczaj zyski kształtują się następująco :

Na początku musisz dokładać do biznesu, potem wychodzisz na zero, a kolejna fazą są jakieś tam profity. Zazwyczaj niewielkie. Oczywiście do wejścia w biznes potrzeba sporej gotówki. Nawet otwierając mały sklepik, bądź też zakład fryzjerski trzeba niemałego kapitału. A czy się to uda? Nie wiadomo.

Oczywiście może uda Ci się zachęcić jakiegoś anioła biznesu do zainwestowania w Twój biznes. Jeśli oglądałeś Dragon’s Den w wersji polskiej to zauważyłeś z pewnością, że inwestorzy zazwyczaj inwestowali w przedsięwzięcia już istniejące. Np. firmy warte miliony złotych. Duże przedsięwzięcia. Chyba tylko raz zdarzyło, że zainwestowali w pomysł kolesia, który nic nie zrobił. A nie, zaraz, on miał patent. Patent za parę tysięcy złotych. Z tego wynika, że na typowy biznes trzeba kasy. I to nie małej.

Natomiast na giełdzie papierów wartościowych inwestujesz swoje i tylko swoje pieniądze ( opcji krótkiej sprzedaży jeszcze w Polsce nie ma). Ponosisz 100% odpowiedzialności za inwestycję. Na giełdzie płacisz podatki i prowizję.

Oczywiście na giełdzie najlepiej inwestować dla zysków kapitałowych, ponieważ zyski z dywidend są malutkie. Zazwyczaj trzeba mieć kilkudziesięciu procentowe udziały w spółce aby mieć pokaźne zyski z dywidendy. Ale często jest tak, że jest to mniej opłacalne niż lokaty bankowe.

Natomiast w nieruchomościach używasz cudzych pieniędzy. Mądry inwestor zawsze gdy inwestuje z wkładem własnym to jest to niewielka część całej wartości nieruchomości. Dlatego, że jest on w stanie szybciej te pieniądze odzyskać, niż jakby wpłacił całość. Ale w szczegóły wgłębimy się w kolejnej odsłonie kursu.

Nieruchomości są takim instrumentem inwestycyjnym, że zawsze będzie na nie zapotrzebowanie. Ludzie zawsze potrzebują spać, mieć dach nad głową, własne łóżko. W piramidzie Maslowa będzie to, np bezpieczeństwo. A poza tym ziemia jest wieczna.

Kolejnym ciekawym aspektem nieruchomości jest to, że są one bardzo proste. Kupuję mieszkanie i je komuś wynajmuje. Proste prawda? Kupuje taniej, sprzedaję drożej. Jeszcze prostsze co nie?

Moim celem nie było wykazanie wszystkich różnic w tym artykule. Ale tych najważniejszych. Bo gdybym chciał wykazać różnice to byłoby to jak porównywanie szczoteczki do zębów z samochodem wyścigowym. Bez sensu. Chodzi percepcję. O pewien filtr. Informacje praktyczne. Tak więc mam nadzieję, że Ci uświadomiłem główne różnice pomiędzy biznesem, inwestowaniem w nieruchomości i giełdą.

---

Maciej Cieśla - Inwestowanie w nieruchomości bez ściemy...

http://cieslamaciej.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wszystko zaczyna się od marzeń…

Wszystko zaczyna się od marzeń…

Autorem artykułu jest Maciej Cieśla



Witam Ciebie bardzo serdecznie. Nawet inwestowanie w nieruchomości zaczyna się od marzeń... Ale czy nie lepiej odłożyć marzenia na bok i zająć się czymś konkretnym? Jakimiś technicznymi sprawami? Hmmm... Być może ale czy jesteś pewien, że Ci się wciąż będzie chciało?

Dzisiejszy artykuł zatytułowałem „Wszystko zaczyna się od marzeń”. Brzmi to jak reklama totolotka. O co chodzi?

Chodzi o to, że marzenia są bardzo istotnym czynnikiem w inwestowaniu w nieruchomości. Każdy biznesman, każdy człowiek sukcesu ma marzenia i dąży do ich realizacji.

Marzenia dają Ci takiego motywacyjnego kopa. Dzięki marzeniom jesteś w stanie obudzić się rano i to, że jesteś zmęczony bo się nie wyspałeś, to że musisz coś zrobić, to że nie masz czasu, to że są inne „ważniejsze” rzeczy do zrobienia, jesteś w stanie odepchnąć i odłożyć na bok. Dla Ciebie jest ważny Twój cel, Twoje marzenie. Marzenie, które masz w swojej głowie. Marzenie, które sprawia, że przechodzą Ci ciarki na plecach gdy o nim myślisz. Gdy widzisz siebie realizującego to marzenie.

Bardzo istotne jest to, aby marzenie stało się celem. Wyobraź sobie taką sytuację:

Budzisz się rano, widzisz w swojej głowie port folio własnych nieruchomości. Widzisz ten cashflow czyli przychód pasywny, który Ci one przynoszą. Tak wiele pieniędzy, że nie musisz już więcej pracować. Wspaniała perspektywa, nieprawdaż? Ok, ale jak do tego dojść?

Otóż, odłóżmy może fantazje na bok. Fantazjowanie jest fajne, ok. Ale bardzo ważne jest aby te fantazje zamienić w marzenia. Czyli jeżeli fantazjuję sobie jak to fajnie byłoby mieć dwupokojowe mieszkanie na wynajem to to już może być moim marzeniem. To już jest moje marzenie. Następnie przekształcam to w cel. Jak to zrobic?

Po pierwsze : sprecyzuj swój cel. Czy jeśli chcę mieszkanie to muszę sprecyzować: jakie? gdzie? Ile ma mi przynosić dochodów? Np. chcę zainwestować w mieszkanie dwupokojowe w Warszawie na wynajem. Ta inwestycja ma mi przynosić ok. 500 zł pozytywnego przychodu pasywnego w każdym miesiącu.

Po drugie : określ ramy czasowe. Jak w powyższym, chcę dokonać tej inwestycji w ciągu jednego roku.

Po trzecie (najważniejsze) : zapisz to. Obojętnie gdzie. W notatniku, na kartce, którą powiesisz nad biurkiem. W komputerze. Jak wolisz. Ale zapisz to, ponieważ to czego nie zapiszesz, nie istnieje.

Przykładowo takie cele sporządzone przez Ciebie będą sobie wisiały nad biurkiem lub nad łóżkiem. I zawsze gdy się będziesz budził lub zasiadał do biurka to będziesz widział swoje cele. I od razu Twoje myślenie ukierunkowuje się na osiąganie tych celów. Na dążenie do celów.

Rola celów jest właśnie taka aby dały Ci kopa. Motywacyjnego kopa. Abyś codziennie miał siły i chęci go osiągnąć. Abyś mógł dokonać wymarzonej inwestycji w daną nieruchomość. Podsumowując: fantazja à marzenie à cel :

- sprecyzuj

- wyznacz czas na wykonanie

- zapisz to

Mam nadzieje, że zastosujesz powyższe ćwiczenie z wyznaczaniem sobie celów. Wierz mi, to jest bardzo dobry początek do inwestowania w nieruchomości.

---

Maciej Cieśla - Inwestowanie w nieruchomości bez ściemy...

http://cieslamaciej.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jakie elementy zawiera projekt podziału działki?

Jakie elementy zawiera projekt podziału działki ?

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Podział działki jest procedurą formalno-prawną mającą na celu polepszenie struktury obszarowej istniejących, często niekorzystnie skonfigurowanych gruntów.

Działka ewidencyjna to ciągły obszar gruntu, położony w granicach jednego obrębu, jednorodny ze względu na stan prawny, wydzielony z otoczenia za pomocą linii granicznych. W toku procedu podziału nieruchomości zmieniają się w sposób trwały jej granice oraz dla zostają założone nowe księgi wieczyste.

Wstępny projekt podziału działki może być wykonany przez osobę będącą stroną w postępowaniu (np. osoba, która złożyła wniosek w tej sprawie) i zawiera on:
1.granice nieruchomości podlegającej podziałowi (żółta obwódka)
2.oznaczenie nieruchomości (właściciel, KW – kolor czerwony)
3.powierzchnia nieruchomości podlegającej podziałowi
4.naniesione w kolorze czerwonym granice projektowanych do wydzielenia działek gruntu
5.kolorem czerwonym powierzchnie projektowanych do wydzielania działek gruntu
6.przedstawione w formie graficznej (kolorem czerwonym) lub w formie opisowej propozycje sposobu zapewnienia dostępu projektowanych działek do drogi publicznej.

Mapa geodezyjna z projektem podziału wykonywana jest przez uprawnionego geodetę, zawiera ona:
–nazwę jednostki ewidencyjnej, oznaczenie obrębu
–adres nieruchomości podlegającej podziałowi
–skalę mapy
–granicę nieruchomości podlegającej podziałowi
–oznaczenie nieruchomości dzielonej i sąsiedniej(-ich)
–powierzchnię nieruchomości dzielonej i oznaczone w kolorze czerwonym, powierzchnie projektowanych do wydzielenia działek gruntu
–granice i oznaczenie projektu działek w kolorze czerwonym
–wykaz zmian gruntowych
–wykaz synchronizacyjny
–niezbędne do projektu elementy zagospodarowania terenu
–datę wykonania mapy, nazwisko wykonawcy.

Mapa ta podlega zatwierdzeniu w Ośrodku Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Koszty i korzyści scalenia i podziału gruntów

Koszty i korzyści scalenia i podziału gruntów

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Scalenie i podział nieruchomości jest procesem obejmującym grunty o przeznaczeniu innym niż rolne i leśne i ma na celu poprawę struktury obszarowej danego terenu. Znacznie podnosi atrakcyjność gruntów dla potencjalnych inwestorów.

W zależności od uczestnictwa różnych podmiotów w procesie, najczęściej scalenie i podział gruntu jest inwestycją wspólną, realizowaną ze środków Gminy i osób prywatnych.
Scalenie i podział jest inwestycją kapitałochłonną, lecz w dłuższej perspektywie czasowej przynosząca wymierne korzyści dla wszystkich uczestników procedury.
Na etapie realizacji procedury wyróżnić można różnego rodzaju koszty i korzyści w jakich uczestniczą poszczególne podmioty postępowania.

KOSZTY OGÓLNE
Koszty opracowań projektowych
-w tym głównie koszty geodety-opracowanie map, projektów, pomiary w terenie
Średnio: 0,3% wartości nieruchomości będącej przedmiotem czynności przed wzrostem wartości

Faktyczne koszty scalenia i podziału
Średnio: 1200 zł za pierwszą działkę i 750 zł za każdą następną (wartość obszaru po uchwaleniu planu miejscowego pomniejszona o wartość gruntów pod istniejącymi drogami)

Koszty obsługi czynności administracyjnych
- sporządzenie uchwał, zawiadomień, itp.
Średnio: 0,4% wartości nieruchomości będącej przedmiotem czynności przed wzrostem wartości

Koszty wyceny
Średnio: 1% wartości nieruchomości będącej przedmiotem czynności przed wzrostem wartości

W odniesieniu do powyższych kosztów, zarówno gmina jak i właściciele prywatni uczestniczą w nich w stosunku do powierzchni wniesionych do scalenia i podziału.

KOSZTY GMINY
Naliczenie odszkodowań za grunty zajęte pod drogi oraz dopłat z tytułu różnicy powierzchni
Odszkodowanie z tytułu różnicy powierzchni - za grunty, które przeszły na własność gminy oraz za urządzenia, które nie mogą być odłączone od gruntu, a także za drzewa i krzewy: w wysokości uzgodnionej między uczestnikami scalenia i podziału oraz wójtem, burmistrzem lub prezydentem miasta lub w przypadku braku uzgodnienia - według zasad obowiązujących przy wywłaszczeniu nieruchomości.

Odszkodowanie za grunty przejęte pod drogi niezbędne do obsługi obszaru - według zasad obowiązujących przy wywłaszczeniu nieruchomości.

Dopłaty w gotówce za różnice pomiędzy powierzchnią otrzymaną fizycznie z tytułu ekwiwalentu, a powierzchnią jaka powinna być przyznana zgodnie z zasadami rozliczeń powierzchniowych

KOSZTY DLA WŁAŚCICIELI PRYWATNYCH
Opłata adiacencka z tytułu scalenia i podziału nieruchomości. Decyzja dotycząca opłaty może być wydana w przeciągu 3 lat od daty zatwierdzenia podziału. Stawka tej opłaty ustalana jest w Uchwale o scaleniu i podziale, nie może przekroczyć jednak 30% wzrostu wartości gruntów (naliczana tylko dla właścicieli prywatnych).

KORZYŚCI DLA GMINY
Wpływy z opłaty adiacenckiej z tytułu scalenia i podziału nieruchomości.

OBOPÓLNE KORZYŚCI
Wzrost wartości nieruchomości spowodowany scaleniem i podziałem (a co za tym idzie – wzrost atrakcyjności obszaru, przyciągnięcie potencjalnych inwestorów)
Średnio o 45 % w stosunku do wartości gruntów sprzed scalenia i podziału.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 14 lipca 2011

Na czym polega scalenie i podział gruntów?

Na czym polega scalenie i podział gruntów ?

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Zasady scalenia i podziału gruntów reguluje Ustawa o gospodarce nieruchomościami z 27 sierpnia 1997 r. oraz Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości.

W wyniku podziału nieruchomości, nowo wydzielone działki muszą zawierać się w granicach nieruchomości sprzed podziału, natomiast warunek ten nie musi być spełniony w przypadku przeprowadzenia procedury scalenia i podziału nieruchomości.
Celem scalenia podziału jest poprawa struktury obszarowej i funkcjonalnej gruntów na danym obszarze, przeznaczonych w planie miejscowym na cele inne niż rolne i leśne, zmieniająca dotychczasowy sposób zainwestowania w nieruchomości.
Scalenia i podziału dokonuje Gmina, na zasadach określonych szczegółowo w planie miejscowym. Co istotne, może być on zrealizowany również na wniosek właścicieli lub użytkowników wieczystych posiadających ponad 50 % powierzchni gruntów objętych scaleniem i podziałem.

Procedura scalenia i podziału rozpoczyna się w momencie podjęcia przez Rade Gminy stosownej Uchwały, która zawiera opracowania geodezyjne, rozstrzygnięcia, rejestry gruntów, ustalenia dotyczące realizacji urządzeń infrastruktury technicznej i naliczaniu opłat adiacenckich. Wcześniej jednak, sporządzany jest projekt scalenia i podziału, który udostępniany jest do publicznego wglądu i opiniowania przez powołaną z grona uczestników postępowania Radę uczestników scalenia.
W kolejnym etapie, po rozpatrzeniu wniosków, uwag i zastrzeżeń, rozpoczyna się właściwa procedura scalenia i podziału, gdzie na wstępie, podjęciu Uchwały zawiadamiani są na piśmie wszyscy uczestnicy postępowania w sprawie scalenia i podziału.
Informację taką przekazuje się do publicznej wiadomości w sposób zwyczajowo przyjęty oraz przez ogłoszenie w prasie lokalnej.
Czynności związane z faktycznym pozdieleniem gruntów wykonuje uprawniony geodeta.
Co istotne, Powierzchnię każdej nieruchomości objętej scaleniem i podziałem pomniejsza się o powierzchnię niezbędną do wydzielenia działek gruntu pod nowe drogi lub pod poszerzenie dróg istniejących. Pomniejszenie to następuje proporcjonalnie do powierzchni wszystkich nieruchomości objętych scaleniem i podziałem oraz do ogólnej powierzchni działek gruntu wydzielonych pod nowe drogi i pod poszerzenie dróg istniejących.
Uchwała, w sprawie scalenia i podziału stanowi podstawę do:
- zamknięcia istniejących ksiąg wieczystych,
- założenia nowych ksiąg wieczystych i ujawnienia w nich praw do nieruchomości powstałych w wyniku scalenia i podziału,
- ujawnienia nowego stanu prawnego nieruchomości w katastrze nieruchomości,
- wyznaczenia i utrwalenia na gruncie granic nieruchomości powstałych w wyniku scalenia i podziału,
- wprowadzenia uczestników postępowania na nowe nieruchomości.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zadania geodetów przy sprzedaży nieruchomości publicznych

Zadania geodetów przy sprzedaży nieruchomości publicznych

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Geodeta powiatowy jest imiennym pomocnikiem organów władzy na poziomie krajowym, regionalnym i lokalnym. Wykonuje on wybrane zadania zlecone przez Skarb państwa bądź jednostki samorządu terytorialnego.

Aby dana nieruchomość mogła być sprzedana musi być ona przede wszystkim konkretnie określona. Dane uzyskane z ewidencji gruntów i budynków stanowią podstawową informację o nieruchomościach, potrzebną do zawarcie transakcji.

Zadaniem geodetów w procesie sprzedaży nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego jest dostarczanie informacji o oznaczeniu nieruchomości, powierzchni nieruchomości, rodzaju użytków gruntowych i ich klas gleboznawczych i ich powierzchni w obrębie nieruchomości, dane dotyczące sieci uzbrojenia terenu, a także opis budynków, w skład którego należy ich położenie, przeznaczenie, funkcja użytkowa i ogólne dane techniczne. Dane te są niezbędne do określenia wartości nieruchomości a tym samym do wyznaczenia ceny wywoławczej zbywanej nieruchomości.

Jednym z początkowych etapów trybu przetargowego jest sporządzenie przez geodeta Olsztyn wykazu nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży, do oddania w użytkowanie wieczyste, użytkowanie, najem lub dzierżawę. Wykaz ten zawiera takie dane ewidencyjne jak: oznaczenie i powierzchnie nieruchomości, rodzaj użytków i ich klasy, oznaczenie księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości a także opis budynków i innych składników majątkowych przeznaczonych do sprzedaży. Informacje dotyczące oznaczenia sprzedawanej nieruchomości zawarte są również w ogłoszeniu o przetargu, w protokole z przeprowadzonego przetargu, który stanowi podstawę do zawarcia umowy, oraz w zawiadomieniu o pierwszeństwie nabycia nieruchomości, które otrzymują osoby biorące udział w sprzedaży bezprzetargowej. Uregulowanie stanów prawnych gruntów będących własnością Skarbu Państwa ma również istotne znaczenie dla postępowań administracyjnych takich właśnie jak sprzedaż nieruchomości. Strony tych postępowań, a więc osoby i jednostki pełniące funkcje właścicielskie w imieniu Skarbu Państwa winny być ustalone w sposób jednoznaczny i dokładny. Sprzedaż, przekazywanie w zarząd lub dzierżawę nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa z reguły winna być związana z okazaniem stronie kupującej punktów granicznych tak, aby zakres własności był bezsporny i geodezyjnie określony zarówno co do położenia znaków granicznych jak i powierzchni. Ma to istotne znaczenie dla wyeliminowania późniejszych skarg i roszczeń.

---

geodeta Olsztyn


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy rzeczywiście jest w sprzedaży za dużo nowych mieszkań?

Czy rzeczywiście jest w sprzedaży za dużo nowych mieszkań?

Autorem artykułu jest Tomasz Jaczewski



Czy rzeczywiście jest w sprzedaży za dużo nowych mieszkań?

Jedynym odzwierciedleniem ilości są dane z Głównego Urzędu Statystycznego. A te podają:

- wydane pozwolenia na budowę budynków lub osiedli mieszkaniowych z liczbą lokali,

- budynki mieszkalne przekazane do użytkowania.

Ponadto wiarygodnymi danymi dysponuje Narodowy Bank Polski, który sporządza systematyczne raporty o sytuacji na rynku nieruchomości w Warszawie. Ale udział deweloperów w tych badaniach nie jest obowiązkowy, czyli także trudno wyciągnąć wnioski co do ilości mieszkań i cen transakcyjnych.

Podawana przez analityków liczba 45 tysięcy niesprzedanych mieszkań w całej Polsce nie jest poparta żadnymi wyliczeniami, bo trudno wyciągać wnioski o ilości mieszkań po ogłoszeniach umieszczonych w poszczególnych portalach.

Posłużę się tu prostym przykładem:

Jeśli deweloper umieszcza np. 10 mieszkań w portalach, to cały czas jest w sprzedaży 10 mieszkań. Ale jeśli podpisze umowę pośrednictwa sprzedaży z pięcioma agencjami, które będą reklamować jako swoje mieszkania bez podawania dokładnego adresu to wówczas w portalach będzie liczba 60 mieszkań (10 szt od dewelopera i 50 szt od agencji).

W rzeczywistości nie ma nadmiaru mieszkań, ponieważ te które są w sprzedaży nie spełniają wymagań klientów – są za duże a tym samym za drogie.

Problemem nie jest rzekomy nadmiar mieszkań lecz ciągle spadający Wskaźnik Optymizmu Konsumentów. Przy takich nastrojach nabywców trudno oczekiwać zwiększonej liczby transakcji na rynku nieruchomości; przecież mieszkania ,,nie uciekną”.

Ilość mieszkań przypadająca na tysiąc mieszkańców jest jedną z niższych w Europie i dlatego daleko nam jest do nadprodukcji mieszkań.

---

Tomasz Jaczewski ETJ Nieruchomości

www.villabianca-bialoleka.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nowoczesny dom w starej stodole?

Nowoczesny dom w starej stodole?

Autorem artykułu jest Sławomir Dąbrowski



Nie ma chyba w Polsce miast lub wsi, w których nie straszyłyby zagracone, przydomowe warsztaty, stare stodoły, opuszczone gajówki i fabryki. Coraz więcej osób widzi jednak potencjał tych nieruchomości i postanawia zmienić ich przeznaczenie.

W starych budynkach gospodarczych i przemysłowych powstają więc domki dla gości i zachwycające, nowatorskie domy rodzinne. Jak przeprowadzić i sfinansować taką inwestycję?

Wiosną wiele osób zaczyna budowę domu lub przynajmniej o niej myśli. Większość decyduje się na standardowe nieruchomości – różnią się jedynie powierzchnią czy stylem. Jednak jest też grupa odważnych osób, które nie chcą mieszkać w zwykłym domu i szukają czegoś bardziej oryginalnego. Coraz większą popularnością cieszą się w Polsce domy w dawnych budynkach gospodarczych i przemysłowych. Moda ta przyszła do nas z Zachodu, gdzie od lat inwestorzy przekształcają w domy stare fabryki, stodoły, a nawet kościoły. Duży wpływ na zainteresowanie takimi inwestycjami w Polsce mają też popularne programy telewizyjne, które przedstawiają właśnie takie projekty.

Choć zdaje się, że mało kto w naszym kraju zdecydowałby się na zamieszkanie w starym kościele i przebudowanie ołtarza na sypialnię, a nawy bocznej na łazienkę, to nie brakuje osób, które interesują się starymi stodołami, gajówkami, altanami i fabrykami. Choć efekty modernizacji takich budynków mogą być zachwycające, to trzeba się jednak przygotować na wiele pracy, aby je osiągnąć.

W stylu industrialnym czy blisko natury?

Pierwszymi budynkami przemysłowymi, które zaczęto w Polsce przebudowywać na mieszkania były stare fabryki, w których tworzono lofty. Pierwsze powstały w Bytomiu, później w Łodzi, a następnie moda na industrialne wnętrza zapanowała w całej Polsce. Jednak stare fabryki cieszą się zainteresowaniem nie tylko dużych deweloperów. Mniejsze z nich adaptowane są na budynki mieszkalne także przez indywidualnych inwestorów. Nic dziwnego – stare fabryki dają wiele możliwości aranżacji ze względu na dużą przestrzeń i wysokość pomieszczeń.

Jednym z problemów może być jednak fakt, że część tych budynków jest wpisana do rejestru zabytków. Oznacza to, że przy remoncie takiego obiektu potrzebna będzie zgoda wojewódzkiego lub miejskiego konserwatora zabytków. Inwestor będzie więc musiał wykazać się umiejętnościami negocjacyjnymi w rozmowach z urzędnikami. Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) zauważa też, że do tego typu inwestycji niezbędne będą większe środki niż w przypadku standardowych nieruchomości. Koszy takiego remontu są bowiem dosyć wysokie, ponieważ tego typu prac nie wykonują zazwyczaj małe firmy, ale więksi wykonawcy. Jeśli więc ktoś marzy o zamieszkaniu w dawnej fabryce, ale nie chce zmierzyć się z konserwatorem zabytków, musi poszukać obiektu nie wpisanego do rejestru.

Są też osoby, które na budynki mieszkalne adaptują obiekty gospodarcze znajdujące się najczęściej przy gospodarstwach rolnych lub służące do działalności gospodarczej. Nierzadko na działkach znajdują się altany, składy, stare warsztaty. Wiele osób postanawia je przerobić na domki dla gości czy mieszkania dla dorastających dzieci. Są też inwestorzy, którzy stawiają na oryginalność i postanawiają zamieszkać w starych stodołach, czy młynach. Bardzo często są to budynki murowane, o dużej powierzchni, wysokie, a więc, podobnie jak fabryki w miastach, dające duże możliwości aranżacyjne. Ten trend także przyszedł do Polski z Zachodu, głównie z Wielkiej Brytanii. Według Związku Firm Doradztwa Finansowego tego typu inwestycji w naszym kraju nie ma jeszcze dużo. Jednak częstotliwość poruszania tematów domów w starych budynkach gospodarczych i przemysłowych na forach internetowych wskazuje na spore zainteresowanie takimi nieruchomościami.

Od fabryki do domu krok po kroku

Adaptacja budynków gospodarczych i przemysłowych na mieszkalnie nie jest niestety zwykłym remontem. Większość prac jakie należy wykonać, na przykład wstawianie ścian, wykonanie otworów okiennych, zamontowanie instalacji, wymaga pozwolenia na budowę. Ale to dopiero część „papierkowej roboty”.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, czy obiekt jest objęty planem zagospodarowania przestrzennego. Jeśli tak, to aby zmienić przeznaczenie budynku, należy złożyć stosowny wniosek od Urzędu Miasta (gminy). Jeśli takiego planu nie ma, to konieczne jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy. Następnie należy zgłosić zmiany w sposobie użytkowania odpowiedniemu organowi. Jeśli budynek znajduje się na działce rolnej, wymagane jest też złożenie wniosku o wyłączenie jej z użytkowania rolnego. Budynku gospodarczego lub przemysłowego nie można samowolnie przekształcić w dom. Za takie działania grozi bowiem kara.

A jak sfinansować tak nietypową inwestycję? Związek Firm Doradztwa Finansowego pociesza, że jeśli ktoś nie ma wystarczających środków własnych, to możliwe jest skredytowanie takiej nieruchomości, choć jest to nieco trudniejsze, a procedura trochę się różni niż w przypadku standardowego kredytu hipotecznego. - Skredytowanie takiego celu jest możliwe, jednak wybiega to poza ofertę standardową. Dlatego potencjalny inwestor musiałby przygotować się na kilka scenariuszy, m.in. możliwość przekazania innej nieruchomości pod zabezpieczenie udzielonego kredytu i wyższą marżę lub prowizję bankową - mówi Arkadiusz Rembowski (Money Expert, Związek Firm Doradztwa Finansowego). Także Paweł Majtkowski (Expander i ZFDF) zauważa, że uzyskanie kredytu na zaadoptowanie nieruchomości niemieszkalnej na cele mieszkalne jest trudniejsze niż w wypadku zwykłego kredytu hipotecznego. - Przede wszystkim nie w każdym banku będzie to możliwe. Duże znaczenie ma rodzaj nieruchomości jaki ma być przekształcany. O ile w wypadku adaptacji strychów większość banków chętnie skredytuje zakup i remont, o tyle gdy będzie to dotyczyło starej fabryki czy innego rodzaju hali, trudno będzie przekonać bank do sfinansowania takiej inwestycji. W niektórych wypadkach, dla szczególnie dziwnych nieruchomości, bank może nie chcieć sfinansować zakupu budynku. Może natomiast wyłożyć pieniądze na dokonanie remontu. W każdym wypadku niezbędne będzie dostarczenie dokładnej dokumentacji przebudowy. Najważniejsze elementy to pozwolenia na budowę, kosztorysy i dokumentacja techniczna. Bez tego uzyskanie kredytu na przekształcenie nie będzie możliwe – wyjaśnia ekspert.

Zrealizowanie takiej inwestycji nie jest prostym zadaniem. Należy przygotować się na starcie z biurokracją i bardziej skomplikowaną procedurę kredytowania. Jednak te trudności mogą być wynagrodzone zachwycającymi efektami po zakończeniu prac.

---

ZFDF


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dlaczego nieruchomości w Szczecinie są tak popularne?

Dlaczego nieruchomości w Szczecinie są tak popularne?

Autorem artykułu jest Adam Kowalski



Jako, że Szczecin jest miejscowością nadmorską, a ty samym bardzo atrakcyjną krajobrazową turystycznie więc bardzo duża część mieszkańców naszego kraju wybiera to miasto jako miejsce swojego życia. To właśnie jest główną przyczyną tak dużego zainteresowania wszelkiego rodzaju nieruchomościami w Szczecinie.


Do Szczecina przybywają licznie w okresie sezonu turyści chcąc spędzić tutaj swój wypoczynek. Część z nich to ludzie, którzy widzą tutaj nie tylko doskonale przygotowaną bazę turystyczną lecz przede wszystkim dostrzegają liczne uroki samej lokalizacji tego miasta. Właśnie dlatego deweloperzy handlujący czymś takim jak mieszkania szczecińskie nie narzekają na ilość klientów.

Kolejnym powodem dużego ruchu u agentów nieruchomości jest to, że rdzenni mieszkańcy w coraz większych ilościach migrują do miast Polski, w których łatwiej znajdą pracę – najbliższy jest Poznań lecz wielu postanawia się przenieść na stałe do Warszawy czy Wrocławia. Z tego powodu wiele mieszkań szczecińskich wystawianych jest na sprzedaż – sprowadzający się do Szczecina mają dzięki temu co kupować i gdzie zamieszkiwać.

Co takiego widzą w tym mieście wszyscy Ci, którzy chcą w nim spędzić resztę swojego życia? Z całą pewnością wszystko wynika z bliskiej obecności morza, która jest przyczyną istnienia specyficznego portu (ich atmosferę bardzo cenią sobie pewne grupy ludzi), wielu okolicznych plaż oraz łatwego dostępu do tanich i świeżych ryb morskich. Czy to wystarczy? Wielu ludziom tak jednak część z nich zainteresowana nieruchomościami szczecińskimi wiąże z tym miejscem również swoje wspomnienia – piękne wspomnienia młodości i beztroskiego wypoczynku spędzanego ze znajomymi.

Przyczyn jest bardzo dużo jednak nie ulega wątpliwości, że szczecińscy deweloperzy cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem i to mimo niemałych cen, których żądają za mieszkania.

---

Zapraszam do zapoznania się z następującą tematyką:

- nieruchomości Szczecin

- mieszkania Szczecin


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Podział działki – aspekty praktyczne i prawne

Podział działki – aspekty praktyczne i prawne

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Podział działki jest procedurą realizowaną zarówno przez samorządy jak i osoby prywatne, która polega na wydzieleniu z dotychczasowej nieruchomości nowych działek.

Podstawowym aktem prawnym regulującym sposób, tryb i postępowanie mające na celu podział nieruchomości jest Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46 poz. 543 z późn. zm) oraz Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz.U. z 2004 r. Nr 268 poz. 2663 z późn. zm.)
Co istotne, podziału działki można dokonać, jeśli jest zgodny z aktualnie obowiązującym planem miejscowym oraz projektowany do wydzielenie teren posiada dostęp do drogi publicznej. Częstokroć zdarza się jednak, że chcemy podzielić działkę na obszarze dla którego nie został sporządzony plan miejscowy. Wówczas zasady podziału ustala się w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu bądź postępowanie w sprawie podziału zawiesza się do czasu jego uchwalenia.
Koszty podziału obciążają osobę, która ma w tym interes prawny, a więc najczęściej osoba składająca wniosek o dokonanie podziału.
Jakie grunty można podzielić?
Podziału można dokonać na wszystkich gruntach z wyłączeniem nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu miejscowego do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne i leśne, chyba że dokonanie podziału spowodowałoby:
- konieczność wydzielenia nowych dróg niebędących niezbędnymi drogami dojazdowymi do nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych albo
- wydzielenie działek gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3ha (podział dopuszczalny jedynie w celu powiększenia sąsiedniej nieruchomości lub regulacji granic między sąsiadującymi nieruchomościami).
Podział działki dokonywany przez osobę prywatną wymaga złożenia wniosku o podział nieruchomości do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) wraz ze wstępnym projektem podziału. Po pozytywnym zaopiniowaniu i zgodności z planem miejscowym, geodeta przeprowadza czynności właściwe dla procedury podziału nieruchomości, a więc odszukuje punkty graniczne, sporządza protokół przyjęcia granic, wykonuje właściwy projekt podziału działki, który podlega zatwierdzeniu, a następnie stabilizuje w terenie nowe znaki graniczne i sporządza protokół. Procedura podziału kończy się wydaniem decyzji zatwierdzającej podział.
Dla nowo wydzielonych działek zakładane są księgi wieczyste, jako, że od tej pory stanowią one odrębne nieruchomości.
Procedura podziału nieruchomości trwa średnio od kilku do kilkunastu miesięcy.
Sporządzenie wstępnego projektu podziału wymaga czasu oczekiwania na niezbędne dane, materiały ok.14 dni. Złożenie wstępnego projektu podziału do Urzędu – czas oczekiwania na odpowiedź: 14 dni, pozytywna oznacza rozpoczęcie prac geodezyjnych, a więc przeprowadzenie pomiarów w terenie, skompletowanie operatu podziału nieruchomości, wyznaczenie punktów granicznych w terenie, zawiadomienie sąsiadów o przyjęciu granic dzielonej nieruchomości (razem kilka tygodni).
Złożenie operatu do kontroli przez inspektora powiatowego to 14 dni oczekiwania, brak uwag oznacza możliwość złożenia go do starostwa i zatwierdzenia (14 dni). Wydanie decyzji zatwierdzającej podział przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) – 14 dni oraz kolejnych 14 na uprawomocnienie się decyzji.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wycena nieruchomości

Wycena nieruchomości

Autorem artykułu jest Wojciech Kęcik



Oszacowania wartości nieruchomości wykonywane są przez rzeczoznawców majątkowych dysponujących wiedzą otrzymaną w wyniku specjalistycznych studiów podyplomowych, uwieńczonych praktykami zawodowymi, oraz posiadających uprawnienia nadawane po zdaniu trudnego egzaminu państwowego.

Tytuł zawodowy „rzeczoznawca majątkowy” podlega ochronie prawnej. Osoba, która zyskała prawo do wykonywania profesji rzeczoznawcy majątkowego zostaje wpisana do Centralnego Rejestru Rzeczoznawców Majątkowych. Jest to zawód zaufania publicznego, a jego wykonawca w swojej codziennej pracy musi kategorycznie stosować się do przepisów prawa oraz kodeksu etyki zawodowej. Kluczowym wynikiem pracy rzeczoznawcy jest dokument zwany operatem szacunkowym.

Wycena nieruchomości jest zadaniem niełatwym, narzucającym konieczność wykonania wielu badań i obliczeń. Fundamentalne znaczenie ma dogłębne poznanie stanu prawnego oraz technicznego szacowanego obiektu poprzez drobiazgowe oględziny, analizę ksiąg wieczystych, a także dokumentacji budowlanej i geodezyjnej. Dalszym etapem jest sprawdzenie miejscowego rynku przez rozpatrywanie wszystkich transakcji obrotu nieruchomościami o analogicznych atrybutach przeprowadzonych w ciągu kilku minionych lat. Dopiero na tej bazie, po wykonaniu cyklu zawiłych obliczeń można zabrać się do sporządzenia opinii.

Trzeba mieć na uwadze, iż wyliczona przez rzeczoznawcę wartość rynkowa może nie zgadzać się się z faktyczną ceną za jaką rzeczona nieruchomość zostanie w przyszłości zbyta. Odgrywają tu rolę rozliczne elementy, których rzeczoznawca nie jest w stanie uwzględnić przy swojej wycenie. Mimo to kategorycznie doradzamy korzystanie z pomocy rzeczoznawców majątkowych przed zdecydowaniem o sprzedaży lub nabyciu działki, domu czy mieszkania. Analiza przeprowadzona przez profesjonalistę oprócz określenia wartości pozwala ujawnić potencjalne defekty prawne, a nawet techniczne danej nieruchomości.

---

Wojciech Kęcik

http://www.wycena-poznan.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Koszty podziału nieruchomości

Koszty podziału nieruchomości

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Podział nieruchomości (działki) można rozpatrywać w wielu aspektach. Może on służyć poprawie struktury obszarowej regionów, uporządkowaniu przestrzeni, a także jako inwestycja powodująca wzrost wartości gruntów w dalszej perspektywie czasowej.

Istotą podziału nieruchomości jest wydzielenie nowych działek gruntu w granicach dotychczasowej nieruchomości podlegającej podziałowi.

Podstawowe regulacje prawne dotyczące zagadnienia podziału nieruchomości znajdują się w Ustawie o gospodarce nieruchomościami z 27 sierpnia 1997r.

Koszty podziału nieruchomości obciążają osobę, która ma w tym interes prawny, osoby lub jednostki organizacyjnej, która będzie realizowała cel publiczny (podział gruntu z urzędu).

W odniesieniu do podziału gruntu dokonywanego na wniosek zainteresowanej osoby prywatnej, można wyróżnić następujące, szacunkowe koszty:

- wypis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (30-50 zł w zależności od liczby stron),

- kopia mapy zasadniczej (ok. 40 zł),

- opis i mapa (ok. 150 zł za każdą nową działkę),

- wynagrodzenie geodety, którego koszt jest uzależniony od liczby wydzielanych działek (np. 1200 zł za pierwszą, 500 za każdą następną)

Wymienione koszty mogą być różne, w zależności od położenia nieruchomości (województwo, powiat, miasto) oraz stopnia skomplikowania prac geodezyjnych.

Oprócz wydatków związanych z rzeczywisty przeprowadzeniem procesu podziału nieruchomości należy również wspomnieć o kosztach dodatkowych obciążających budżet osoby prywatnej dokonującej podziału gruntu, a mianowicie o opłacie adiacenckiej z tytułu podziału. Co istotne, wójt (burmistrz, prezydent miasta) może ustalić taką opłatę w drodze decyzji, dla której wysokość stawki procentowej jest określana przez Radę Gminy w uchwale w sprawie podziału nieruchomości i nie może wynosić ona więcej niż 30 % różnicy wartości nieruchomości.

Tak więc, nie jest ona ustanawiana obligatoryjnie przez gminę dla każdorazowo przeprowadzonego podziału. W praktyce, opłata ta jest pobierana w przypadku gdy wartość działek nowowydzielonych jest nieporównywalnie wyższa od wartości działki sprzed podziału.

Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Na czym polega rozgraniczenie nieruchomości?

Na czym polega rozgraniczenie nieruchomości ?

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Nieruchomość jako cześć powierzchni ziemskiej stanowiąca odrębny przedmiot własności powinna mieć konkretnie określone granice. Jednak w praktyce często można spotkać się z sytuacją gdy uległy one zatarciu wskutek upływu czasu bądź gdy istnieją jedynie na mapie lub istnieje spór między stronami co do ich przebiegu

W takim przypadku niezbędne jest przeprowadzenie postępowania w sprawnie rozgraniczenia nieruchomości, nazywane w skrócie postępowaniem rozgraniczeniowym.

Procedura rozgraniczenia nieruchomości uregulowana jest w Ustawie z dn. 17 maja 1989 – Prawo Geodezyjne i Kartograficzne oraz rozporządzeniu Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dn. 14 kwietnia 1999r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości.

Rozgraniczenie nieruchomości w sensie formalno-prawnym to jest zbiór przepisów administracyjnych prawa formalnego, który służy do urzędowego wyznaczania granicy pomiędzy sąsiadującymi ze sobą nieruchomościami. W sensie faktycznym natomiast są to czynności faktyczne geodety uprawnionego, które mają na celu ustalenie przebiegu granic nieruchomości, przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów.

Proces rozgraniczenia nieruchomości na drodze postępowania administracyjnego rozpoczyna się od momentu złożenia przez zainteresowaną osobę podania do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o wszczęcie postępowania, natomiast kończy się sporządzeniem operatu rozgraniczenie nieruchomości przez uprawnionego geodetę.

Rozgraniczenia nieruchomości można dokonać również na drodze sądowej, którą prowadzi właściwy sąd rejonowy i która kończy się wydaniem postanowienia w tej sprawie.

Ustalenie przebiegu granic jest dokonywane wyłącznie przez posiadających stosowne uprawnienia geodetów mających upoważnienie ze strony wójta (burmistrza, prezydenta miasta) i następuje na podstawie dokumentów takich jak:

- odpisy z KW

- wypisy aktów notarialnych

- prawomocne orzeczenia sądu i ugody sądowe

- ostateczne decyzje administracyjne

- szkice, protokoły graniczne, akty ugody, zarysy pomiarowe, szkice wyznaczenia granic działek.

Reasumując, rozgraniczenie nieruchomości jest postępowaniem mającym na celu ustalenie przebiegu granic. Nie dotyczy ono działań polegających na regulacji granicy wcześniej ustalonej i oznaczonej w toku innego, odrębnego postępowania, wówczas zadaniem geodety jest odnalezienie na podstawie istniejących dowodów linii granicznej na zlecenie stron będących właścicielami działek sąsiednich. Proces ten nazywany jest wznowieniem granic i nie jest przeprowadzany w toku postępowania administracyjnego.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czynności geodety przy rozgraniczeniu nieruchomości

Czynności geodety przy rozgraniczeniu nieruchomości

Autorem artykułu jest Karolina Kot



Proces rozgraniczenia nieruchomości składa się z trzech podstawowych etapów. Rozpoczyna się złożeniem przez właściciela nieruchomości do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) wniosku o rozgraniczenie, który po pozytywnym rozpatrzeniu upoważnia geodetę do podjęcia stosownych działań.

Geodeta wykonuje szereg czynności, mających na celu ustalenie przebiegu granic. Postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości kończy się sporządzeniem i skompletowaniem przez geodetę operatu technicznego oraz opcjonalnie:

- zawarciem ugody przez strony,

- wydaniem przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) decyzji o rozgraniczaniu nieruchomości,

- umorzeniem postępowania administracyjnego i przekazanie sprawy z urzędu
do rozpatrzenia sądowi.

Jak widać, niezwykle istotną rolę w procedurze rozgraniczenia nieruchomości odgrywa powołany przez wójta (burmistrza, prezydenta) geodeta.

Po pierwsze, geodeta wzywa strony do stawienia się na gruncie co najmniej na 7 dni przed terminem rozgraniczenia. Jest to jedyny przypadek kiedy geodeta może „wezwać" strony (wydane postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego i upoważnienie geodety przez organ). Przy wykonywaniu innych prac lub czynności, geodeta nie ma prawa „wzywać" stron, może je „zawiadamiać", „zapraszać", „informować" itp. Bardzo ważne jest dotrzymanie 7-dniowego terminu wezwania. Termin ten powinien być dotrzymany niezależnie od okoliczności, gdyż strona może żądać ponownego przeprowadzenia czynności ustalenia granic, jeżeli nie będziemy dysponowali zwrotnym poświadczeniem odbioru wezwania w wyżej wymienionym terminie.

Nieusprawiedliwione niestawiennictwo stron nie wstrzymuje czynności geodety, natomiast usprawiedliwienie wstrzymuje te czynności, nie dłużej jednak niż na okres l miesiąca. Z czynności ustalenia przebiegu granic geodeta sporządza bądź protokół graniczny, bądź ugodę w przypadku sporu, który strony postanowiły zakończyć takim dokumentem.

W toku prac przygotowawczych geodeta wykonuje (czynności przygotowawcze):

1. Zgłoszenie pracy dla ODGiK, prośba o dokumenty.

2. Analiza informacji zawartych w dokumentacji uzyskanych z ODGiK, oraz z ksiąg wieczystych i dokumentacji uzyskanej od strony.

3. Sporządzenie w razie potrzeby szkicu zawierającego informacje o przebiegu granic, uzyskanych w wyniku wcześniej wykonywanych pomiarów.

Ustalenie granic na gruncie (czynności geodety):

- sprawdzenie obecności i ustalenie tożsamości stron

- przyjęcie pełnomocnictwa udzielonego przez strony

- wywiad terenowy

Jeżeli przebieg granicy został ustalony na podstawie obwodów geodeta:

- wskazuje stronom przebieg granicy

- stabilizuje punkty graniczne

- sporządza protokół graniczny

- wykonuje pomiar granic a także trwałych elementów zagospodarowania.

Następnie, geodeta ma obowiązek sporządzić protokół graniczny, którego treść jest następująca:

1. Nazwisko i imię geodety oraz nr uprawnień

2. Nr i data postanowienia

3. Oznaczenie nieruchomości oraz określenie ich położenia.

4. Informacje dotyczące stron.

5. Wykaz i ocena dok. stanowiących podstawę ustalenia granicy.

6. Oświadczenia stron.

7. Wyniki wywiadu terenowego.

8. Szkic graniczny

9. Opis przebiegu granic

10. Opis utrwalenia punktów granicznych

11. Pouczenie stron o możliwości przekazania sprawy do sądu.

12. Omówienie skreśleń i poprawek,

13. Data sporządzenia dokumentu.

Kolejną czynnością wykonywaną przez geodetę w toku postępowania rozgraniczeniowego jest sporządzenie szkicu granicznego, który zawiera:

1. Rozmieszczenie linii i punktów granicznych oznaczonych zgodnie z opisem w protokole granicznym

2. Rysunek rzutu poziomego trwałych elementów zagospodarowania terenu.

3. Podstawowe miary określające położenie punktów granicznych względem siebie oraz elementów zagospodarowania terenu.

4. Numer działek

5. Nazwisko i imię właścicieli rozgraniczonych nieruchomości

6. Oznaczenie KW lub ZD.

7. Kierunek północy.

Czynności wykonywane przez geodetę wymagają staranności, dokładności, odpowiedzialności zarówno na etapie prac przygotowawczych jak również podczas właściwego przebiegu postępowania.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rzeczoznawca majątkowy egzamin

Rzeczoznawca majątkowy egzamin

Autorem artykułu jest Marta Kubuj



Kim jest rzeczoznawca majątkowy? Rzeczoznawca majątkowy - profesja postrzegana jest poprzez pryzmat pieniędzy, niektórzy nawet dodają, że stosunkowo łatwych pieniędzy.

Zawód rzeczoznawcy majątkowego jest wolnym zawodem uregulowanym w swym zakresie w ustawie o gospodarce nieruchomościami.

Aby uzyskać uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego, którego częścią jest egzamin, należy posiadać wyższe wykształcenie magisterskie. Oprócz tego należy mieć ukończone studia podyplomowe z zakresu wyceny nieruchomości. Obowiązek ten nie dotyczyosób, które ukończyły studia wyższe, których program jest zgodny z minimami programowymi dla studiów podyplomowych.

Egzamin na uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego prowadzany jest przez Państwową Komisję Kwalifikacyjną.

Postępowanie kwalifikacyjne dzieli się na dwa etapy: etap wstępny czyli badanie przez Komisję dokumentów złożonych przez kandydata w celu ustalenia, czy kandydat spełnia formalne warunki dopuszczenia do egzaminu, który składa się z części pisemnej (test) oraz części ustnej.

Część pisemna egzaminu (rzeczoznawca majatkowy test) polega na rozwiązaniu testu oraz zadania praktycznego.

Część pisemna egzaminu polega na rozwiązaniu testu wielokrotnego wyboru składającego się z 90 pytań oraz na rozwiązaniu zadania praktycznego. Część trwa 150 minut, przy czym 90 minut przeznacza się na rozwiązanie testu, a 60 minut na rozwiązanie zadania praktycznego, z 20-minutową przerwą po części testowej.

Za każdą odpowiedź w teście przyznaje się: za odpowiedź prawidłową - 1 punkt, przy czym za prawidłową uznaje się odpowiedź wskazującą wszystkie poprawne odpowiedzi cząstkowe; a odpowiedź nieprawidłową lub brak odpowiedzi - 0 punktów.

Wynik egzaminu stanowi sumę punktów uzyskanych za odpowiedzi na poszczególne pytania z testu oraz za rozwiązanie zadania.

Do części ustnej egzaminu na uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego mogą być dopuszczeni kandydaci, którzy uzyskali łącznie co najmniej 70 punktów, w tym co najmniej 5 punktów za zadanie praktyczne. Część ustna egzaminu obejmuje obronę przez kandydata trzech wybranych przez Komisję spośród piętnastu projektów operatów szacunkowych,. Obrona polega na udzieleniu odpowiedzi na pytania członków zespołu kwalifikacyjnego, dotyczące podstaw prawnych, zastosowanych podejść, metod i techniki wyceny, źródeł informacji o nieruchomościach, a także analizy rynku nieruchomości, mających wpływ na wykonanie projektów operatów.

Nadanie uprawnień zawodowych w zakresie szacowania nieruchomości stwierdza się świadectwem. Osoby, którym nadano uprawnienia podlegają wpisowi od do centralnego rejestru rzeczoznawców majątkowych

---

Wykup dostęp i korzystaj z największej platformy testów dla rzeczoznawców majątkowych w Polsce. Ucz się tam gdzie Ci wygodnie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 13 lipca 2011

Rygorystyczne warunki programu Rodzina na swoim

Rygorystyczne warunki programu Rodzina na swoim

Autorem artykułu jest Dominika Kulka



Rodzina na swoim to program, który miał słuszne założenia. Do tej pory realizował je z dużym powodzeniem. Od początku istnienia, każdego roku kredyty z dopłatą państwa zaciągało kilkadziesiąt tysięcy rodzin.

Teraz liczba ta najpewniej drastycznie spadnie. Wszystko dlatego, że już niebawem zostaną wprowadzone zmiany do rządowego programu. „Rodzina na swoim” obowiązywać będzie w nowym kształcie. Zakup mieszkania na kredyt będzie możliwy tylko po spełnieniu nowych, rygorystycznych warunków.

A te rząd przyjął jeszcze w styczniu. Teraz jednak ustawę czeka cały proces legislacyjny, który z pewnością nie zakończy się w kwietniu. Mimo tego wszystkim zainteresowanym nie zostało dużo czasu na podjęcie decyzji. Nowelizacja ustawy to tylko kwestia kilku najbliższych miesięcy. Później o mieszkania będzie dużo trudniej.

Rodzina na swoim

Nabywcy będą mieli bowiem ograniczone możliwości. Przede wszystkim dlatego, że:

Zostaną wprowadzone limity obniżające ceny mieszkań, które będą kwalifikowały się do programu. Rząd postanowił obniżyć mnożnik z 1,4 do 1,1. A im niższy mnożnik, tym tańsze musi być mieszkanie. To spowoduje, że w ofercie dostępnej dla kredytobiorców będą tylkomałe mieszkania lub te, które znajdują się na peryferiach miast.

Zaczną obowiązywać limity powierzchni mieszkań. Rodziny będą mogły otrzymać kredyt w programie, jeśli zdecydują się na zakup mieszkania niewiększego niż 75 m kw., z czego dofinansowanie będzie dotyczyło tylko 50 m kw.

Kredytobiorcy będą musieli mieścić się w limicie wiekowym. Kredytu nie dostaną starsi niż 35 lat.

Z programu zostaną wyeliminowane mieszkania z rynku wtórnego. Oznacza to, że kwalifikowały będą się wyłącznie nowe mieszkania od dewelopera – tym samym droższe.

To najważniejsze zmiany dotyczące nieruchomości dostępnych w Rodzinie na swoim. Poza tym wbrew wcześniejszym zapowiedziom do programu nie zostaną włączeni single. W dalszym ciągu na kredyt preferencyjny będą mogły liczyć rodziny i osoby samotnie wychowujące dzieci.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Uprawnienia geodezyjne – test egzaminacyjny

Uprawnienia geodezyjne – test egzaminacyjny

Autorem artykułu jest Marta Kubuj



Na ArsLege znajdziesz wszystkie istotne informacje o egzaminie na uprawnienia geodezyjne. Przeanalizowaliśmy pytania, które występowały na egzaminach na uprawnienia geodezyjne w poprzednich latach i stworzyliśmy najbardziej prawdopodobny test.

Kto może zostać geodetą?

Geodetą, może zostać osoba, która: posiada średnie lub wyższe wykształcenie geodezyjne, posiada 3 lata praktyki zawodowej w wypadku wykształcenia wyższego i 6 lat praktyki zawodowej w wypadku wykształcenia średniego, zna przepisy z dziedziny geodezji i kartografii, posiada nienaganną opinię zawodową.

Uprawnienia geodezyjne nadaje się w następujących zakresach: geodezyjne pomiary sytuacyjnowysokościowe, realizacyjne i inwentaryzacyjne, rozgraniczanie i podziały nieruchomości (gruntów) oraz sporządzanie dokumentacji do celów prawnych, geodezyjne pomiary podstawowe, geodezyjna obsługa inwestycji, geodezyjne urządzanie terenów rolnych i leśnych, redakcja map, fotogrametria i teledetekcja.

Uprawnienia geodezyjne egzamin:

Każdy kto chce uzyskać miano geodety uprawnionego powinien zdać egzamin, który składa się z dwóch części:

1) części ogólnej, będącej egzaminem testowym (test zamknięty) sprawdzającym znajomość przepisów prawnych oraz standardów technicznych dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie, których znajomość jest wymagana bez względu na zakres uprawnień zawodowych. Tylko jedna odpowiedź jest poprawna.

2) części szczegółowej, polegającej na udzieleniu odpowiedzi na pytania dotyczące wykonywania prac geodezyjnych i kartograficznych, z uwzględnieniem zakresu uprawnień zawodowych, o nadanie których ubiega się osoba zainteresowana, oraz na wskazaniu przepisów regulujących zagadnienia określone w pytaniach. W czasie egzaminu ustnego członkowie zespołu kwalifikacyjnego zadają indywidualnie pytania osobie zainteresowanej. Odpowiedzi ocenia cały zespół kwalifikacyjny.

W związku częścią ogólną (test egzaminacyjny na uprawnienia geodezyjne) przeanalizowaliśmy pytania, które występowały na egzaminach na uprawnienia geodezyjne w poprzednich latach i stworzyliśmy najbardziej prawdopodobny test. Kandydat uczy się rozwiązując testy z najważniejszych zagadnień z zakresu geodezji i kartografii. Po udzieleniu odpowiedzi na pytanie testowe wyświetlana jest prawidłowa odpowiedź oraz treść aktu prawnego, którego dotyczy zagadnienie. Jest to skuteczniejszy i szybszy sposób nauki niż czytanie aktów prawnych w całości.

Geodeta to nie prawnik! Nie musi znać aktów prawnych na pamięć!

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dla kogo pracuje twój doradca finansowy?

Dla kogo pracuje twój doradca finansowy?

Autorem artykułu jest Damian Stasiak



Czy zamierzasz wkrótce kupić mieszkanie, nie wiesz do kogo zwrócić się o poradę, boisz się, że popełnisz głupi błąd? Szukasz specjalisty w dziedzinie kredytów hipotecznych? Koniecznie powinieneś zapoznać się z tym artykułem.

Janek z Gosią wynajmują w Łodzi mieszkanie na osiedlu Retkinia, jednym z fajniejszych miejsc dla młodych ludzi. Janek skończył studia 2 lata temu i od tego czasu ma w miarę stabilną i pewną pracę w sektorze. Gosia, która jest żoną Janka od niecałego roku, również niedawno skończyła studia i obecnie pracuje w dziale HR pewnej sporej firmy. Na finanse młodej rodziny składają się dwie pensje co miesiąc. Niedawno młodzi podjęli decyzje o zakupie własnego mieszkania. Dotychczas wynajmowali mieszkanie ale obecnie dorośli do decyzji o “przejściu na swoje”. Postanowili udać się do kogoś, kto dobrze doradzi im jak zaciągnąć kredyt na kupno mieszkania. Zakup pierwszej nieruchomości w życiu to bardzo poważny krok.

Postanowili poszukać porady u specjalisty. Trafili do pewnej dużej i znanej firmy doradzającej w kwestii finansów. Witek, doradca finansowy, do którego trafili jest miłym i przyjaznym człowiekiem. Po zrobieniu wnikliwej analizy możliwości finansowych Janka i Gosi doradził im, że najlepiej będzie wziąć kredyt w banku X. Wymienił kilka przekonywujących powodów dla których bank X jest lepszym wyborem od innych banków. Jako, że Janek z Gosią nie są specjalistami w finansach to zgodzili się wziąć kredyt na mieszkanie w banku poleconym przez Witka. W końcu Witek jest profesjonalnym doradcą w dziedzinie finansów, w dziedzinie o której oni nie mają zbyt wielkiego pojęcia. Zdali się więc na jego fachową pomoc. Zaczeli więc poszukiwanie odpowiedniej nieruchomości w Łodzi. Trafili do Adama, pośrednika w obrocie nieruchomościami. Adam po wstępnym wywiadzie mającym na cale ustalenie wymagań Janka i Gosi zaprezentował im 5 różnych mieszkań, które wstępnie spełniały wymagania Janka i Gosi. Po drobnych negocjacjach ceny z właścicielem mieszkania podpisali oni umowę przedwstępną. Teraz tylko wystarczy poczekać kilka dni na przyznanie kredytu w banku X. Nie będzie z tym większego problemu, kredyt opiewa na 250 tys. złotych a zdolność kredytowa Janka i Gosi wynosi 300 tys. złotych. Jest więc bezpieczny “zapas”. Już wkrótce młodzi staną się szczęśliwymi posiadaczami wymarzonego mieszkania.

Pytania, których Janek i Gosia sobie nie zadali to dla kogo pracuje Witek oraz dla kogo pracuje Adam. W przypadku Adama sytuacja jest dość prosta. Adamowi płaci Gosia i Janek, więc Adam pracuje dla nich. Natomiast Witek nie pobiera opłaty za swoją usługę od Janka i Gosi. Witkowi płaci bank X, w dodatku instytucja finansowa w której pracuje Witek jest powiązana z bankiem X. Trudno więc oczekiwać, że Witek doradzi Jankowi i Gosi w kwestii wyboru kredytu tak aby dostali oni możliwie najniżej oprocentowany kredyt. Witek doradzi kredyt, od którego bank X wypłaci mu najwyższy procent od kwoty kredytu. A jako, że Gosia i Janek nie są specjalistami w dziedzinie finansów to wybierają kredyt dobry dla Witka w banku X ale nie dla siebie. Wyższe miesięczne oprocentowanie powoduje ratę większą o kilkadziesiąt złotych w skali miesiąca co przez wiele lat trwania kredytu urośnie do całkiem pokaźnej kwoty.

---

Damian Stasiak


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Na czym polega odwrócona hipoteka?

Na czym polega odwrócona hipoteka ?

Autorem artykułu jest Marek Stężyński



O tym, że emerytury często nie zaspokajają nawet podstawowych potrzeb emerytów nikogo nie trzeba przekonywać. Tym bardziej cieszy propozycja Ministerstwa Finansów dotycząca stworzenia jednolitych przepisów odwróconej hipoteki, dzięki której emeryt może uzyskać dodatkowe środki na życie.

Odwrócona hipoteka sprowadza się do prostej zasady: właściciel zrzeka się praw do nieruchomości po śmierci w zamian za comiesięczną lub jednorazową wypłatę z banku lub innej instytucji finansowej.

Korzyści wynikające z odwróconej hipoteki to bez wątpienia uzyskanie finansowej niezależności oraz życie w swoim mieszkaniu aż do końca swoich dni.

Inną zaletą jest fakt, że zainteresowane tym rozwiązaniem osoby nie są sprawdzane pod kątem ich historii kredytowej ani nie są stawiane przed nimi wymagania co do przychodów – odróżnia to odwróconą hipotekę od innych kredytów opartych o kapitał domu, mieszkania. Dzięki temu rozwiązaniu pożyczkobiorcy unikają sytuacji wykluczenia kredytowego oraz uzyskują szanse na spłacenie własnych długów.

Minusem tego rozwiązania jest fakt, że spadkobiercy zostają pozbawieni sporego kapitału. Po śmierci osoby korzystającej z odwróconej hipoteki, bank sprzedaje mieszkanie i z uzyskanej kwoty pobiera tylko wypłacone tej osobie pieniądze wraz z odsetkami. Reszta środków jest zwracana spadkobiercom. Rozwiązanie to jest w Polsce nowe i często może spotkać się z sprzeciwem najbliższej rodziny, jednak nikt nie powinien odbierać emerytom, rodzicom prawa do samostanowienia o sobie i o swoim majątku.

Jednym z mitów odwróconej hipoteki jest obawa, że pożyczkobiorca będzie musiał zwrócić pieniądze, jeśli wartość pożyczki przekroczy wartość domu. Nie jest to prawda – właściciel nieruchomości nie będzie winny więcej pieniędzy niż wartość jego domu.

Kwota kredytu nie jest ustalana na podstawie całkowitej wartości nieruchomości, a jedynie 30-50% wartości lokalu. Dodatkowo emeryt musi sam opłacić ubezpieczenie, podatki za nieruchomość, utrzymać lokal w niezmienionym stanie i musi w nim mieszkać, a więc nie może go wynajmować osobom trzecim. Z czego wynika ww. wartość kredytu? M.in. z faktu, że nie wiadomo jak długo klient będzie żył, a mieszkanie ulega zniszczeniu i traci na wartości (trudno określić wartość lokalu za 10-20 lat).

---

Anna Wojciechowska www.kiki.waw.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wynajem nieruchomości to również koszty uzyskania przychodu

Wynajem nieruchomości to również koszty uzyskania przychodu

Autorem artykułu jest Ryszard Mosiołek



Posiadając „wolne” środki finansowe, celowym jest ich zainwestowanie.
Można oczywiście „trzymać w skarpecie”, ale tego nie polecam!
Form (sposobów) inwestycji jest bardzo wiele. Od rynku kapitałowego, poprzez nieruchomości, a na inwestycjach alternatywnych skończywszy.

W moim artykule, skupię się na inwestycji w wynajem nieruchomości lokalowych. A dokładnie na kosztach uzyskania przychodu z wynajmu mieszkania.

Zaletą inwestowania na rynku nieruchomości jest to, że posiadaną nieruchomość możemy potraktować jako: lokatę kapitałową (terminową) - dziś kupujesz, po jakimś czasie, sprzedajesz; oraz w „międzyczasie” taką nieruchomość można wynajmować.

Musimy jednak sobie zdawać sprawę z tego, że wynajmowanie nieruchomości wiąże się również z kosztami. Wynajem to nie tylko przychód, ale również koszty.

I tak:

1. Podatek od wynajmu, który możemy płacić w następujący sposób:
- ryczałt od przychodów ewidencjonowanych (stawka 8,5%),
- zasady ogólne (stawki progresywne 18% i 32%),
- tzw. „podatek liniowy” (stawka 19%).

Będąc osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, można wybrać między dwoma pierwszymi formami rozliczeń. W przypadku działalności gospodarczej natomiast podatnik musi zdecydować się na opłacanie podatku liniowego, lub na zasadach ogólnych.

2. Podatek od nieruchomości - raz do roku (można zapłacić też w 4 ratach). Wysokość podatku zależy od miejscowości, i wielkości mieszkania. W tym działki gruntu "przypisanej" do nieruchomości. Wysokość podatku od 100 zł do kilkuset.

3. Raz w miesiącu „lustracja” lokalu - dobrze by było być, i obejrzeć lokal. Czyli będą to koszty dojazdu, ewentualnie koszty rozmów telefonicznych z najemcą, czy też z osobą zarządzającą nieruchomością. Koszt niewielki, zależny od odległości od nieruchomości, oraz „problemów” jakie stwarzają lokatorzy. Najczęściej kończy się na kilku-kilkunastu złotych.

4. Raz na kilka lat remont mieszkania - wg kodeksu cywilnego, koszty remontów ponosi wynajmujący, a nie najemca.

Czasami wystarczy przemalowanie ścian (odświeżenie), niestety nie zawsze tylko na malowaniu się kończy.
A już przy zmianie lokatorów, bez remontu raczej się nie obędzie.
Koszt remontu (chociażby kawalerki) - jeśli nie rozłoży się tego w czasie - kilkanaście tysięcy złotych i więcej. Zależy to od standardu wykończenia, kosztów robocizny, itd.

W czasie remontu „kapitalnego”, należy uwzględnić (w kosztach) ewentualny lokal zastępczy dla lokatora.
Można oczywiście zawrzeć umowę, na taki czas, żeby uniknąć takiej sytuacji. Wtedy w czasie remontu mamy „przestój”. Nie martwimy się wówczas o inny lokal, dla najemcy.

Po zakładanym okresie najmu, albo mieszkanie zostanie „wystawione” na sprzedaż, albo dalej będzie wynajmowane, bądź też właściciel lokalu zacznie „używać go na własne potrzeby”.
A po tak długim okresie „intensywnego” wynajmu, i „odświeżania” to mieszkanie będzie wymagało „solidnego” remontu. I wtedy koszty będą kilkunasto tysięczne, albo i większe.

5. Okresy „przestojów” w wynajmowaniu nieruchomości (braku klientów). Nie mamy wtedy kosztów, ale zysków też nie. A koszty eksploatacji mieszkania i tak należy płacić.

6. Koszty znalezienia nowych lokatorów. Czyli koszty ogłoszeń w prasie lokalnej, ewentualnie na portalach tematycznych. W przypadku skorzystania z usług biura pośrednictwa nieruchomości koszt wzrośnie – z reguły jest to wysokość czynszu za jeden miesiąc.

7. Ubezpieczenie mieszkania. Najlepiej ubezpieczyć mieszkanie od najczęściej występujących zdarzeń losowych (np. pożaru, zalania, kradzieży i dewastacji mienia, itp.). Oraz oczywiście ubezpieczenie OC. Łączny koszt polisy to od 100 złotych, nawet do kilkuset na rok.

8. Jeśli trafi się na uciążliwych najemców, to może się okazać, że poniesiemy również inne koszty, z windykacją należności włącznie.

9. Czas, który przeznaczamy na „zajmowanie się” lokalem. W zależności kto, jakim czasem dysponuje – trudno jednoznacznie ocenić. Można tak zorganizować „pracę”, żeby wynajmowanym lokalem zajmować się „przy okazji”, realizowania jakichś innych czynności.

10. Inne niespodziewane wydatki. Nie wszystko da się przewidzieć. A jednym z takich nieprzewidywalnych czynników, mogą być np. klęski żywiołowe. Czego oczywiście zarówno wynajmującym, jak i najemcom nie życzę.

W dalszym ciągu niestety, duża część ludzi uważa, że wynajmowanie mieszkania to tylko zysk. A koszty jeśli są, to minimalne.

Oczywiście, to nie jest tak, że zawsze występują wszystkie koszty, nawet te najmniej przewidywalne. Część kosztów można zminimalizować, a niektórym można zapobiegać.

Jeśli wynajmuje się np. kilka lokali, to koszty najmu „rozłożą się”. Natomiast jeśli wynajmuje się tylko jeden lokal, to już trzeba się „nagimnastykować”, żeby zyskowność wynajmu była powyżej zyskowności lokaty bankowej, czy też obligacji długoterminowych.

I tak jak już wspomniałem na początku wypowiedzi, zaletą posiadania mieszkania, i wynajmowania go jest to, że: po pierwsze uzyskane z wynajmu środki finansowe możemy reinwestować oraz oczywiście to, że mieszkanie możemy po prostu sprzedać (licząc na wzrost cen mieszkań w założonym okresie).

I o ile w przypadku produktów finansowych typu lokaty, obligacje, itp. są one praktycznie „bezobsługowe”, i nie wymagają jakiejś szczególnej wiedzy; o tyle w przypadku nieruchomości inwestowanie wymaga jednak zarówno zaangażowania, jak i wiedzy.

Trendy na rynku nieruchomości się zmieniają, i dotyczy to również rynku najmu.
I to nie jest tak, że cena nieruchomości, jak również ceny najmu ciągle rosną. Ceny nieruchomości również podlegają „wahnięciom”, i to często regularnym (chociażby cykle koniunkturalne).

Można zauważyć, że sytuacja na rynku najmu pomału się „normuje”, i ceny najmu powinny spadać (przynajmniej tam gdzie są „wywindowane”). Oczywiście, jak zawsze o tym czy faktycznie spadną, i o ile, zdecyduje rynek.

Nieruchomości jest to jedna z lepszych (jak na razie) form inwestowanie posiadanego kapitału.

Nie "odmawiam" nikomu zarabiania na wynajmie lokali. Decydując się jednak na wynajem mieszkania, celowym jest zapoznanie się z kosztami tego typu działalności. W celu wstępnego określenia zyskowności przedsięwzięcia.

I pamiętajmy, że również w przypadku nieruchomości, ważny jest czas wyjścia z inwestycji.
Czyli tutaj sprzedaży nieruchomości (zakończenia wynajmowania).

---

Ryszard Mosiołek
Więcej informacji na ten temat, w formie nagrania video, za kilka dni na moim blogu.
Zapraszam więc na blog .


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl